Mustangi dzikie konie które warto chronić

Rate this post

Czy faktycznie mustangi to dzikie konie które warto chronić? Z pewnością tak, choć ich ojczyzna czyli Stany Zjednoczone Ameryki nie traktuje tego w pełni przychylnie. Tymczasem dziki koń mustang jest nie tylko piękny, naturalny i samowystarczalny, ale też łatwo go oswajać. Niestety postęp cywilizacyjny coraz bardziej komplikuje dalszy los tych zwierząt. Konieczne przeczytaj mustangi dzikie konie które warto chronić. Jeszcze dziś sprawdź, jaki charakter ma dziki koń mustang.

Dziki koń mustang jest rasą dawno temu zdziczałych koni pierwszych białych kolonistów Ameryki Północnej. Koń mustang wywodzi się, bowiem od koni przywiezionych do Ameryki Północnej z Hiszpanii przez konkwistadorów podbijających Amerykę, co miało miejsce w XVI w. Historia powstania tej dzikiej rasy koni była banalna, bowiem część przywiezionych przez Hiszpanów koni po prostu z różnych powodów dostała się na wolność (zwykle w wyniku ucieczki lub zabicia ich właścicieli przez tubylczych Indian) i wtórnie zdziczała. W ten oto sposób na amerykańskiej prerii (stepy Ameryki Północnej) wytworzyła się zupełnie nowa rasa konia, na dodatek dzikiego. Koniom tym szybko nadano nazwę mustangi, przy czym pochodzi ona od hiszpańskiego słowa „mesteno”, które oznacza dosłownie „bez właściciela”.

mustan­gi u wodopoju

Dzikie mustangi niemal od samego początku zaczęli na swoje potrzeby łapać i oswajać miejscowi Indianie, a potem również ranczerzy i Cowboye. Mustangi rasa koni uznawana za niezwykle wytrzymałą i piękną w swej wolności, od białego człowieka doświadczała jednak zawsze więcej złego, niż dobrego. Koń ten wycierpiał w swojej historii chyba znacznie więcej, niż inne rasy koni.

mustangi dzikie konie, mustangi dzikie konie, mustangi konie, mustangi konie, mustangi zwierze, mustangi zwierze

Mustangi dzikie konie – pochodzenie i populacja

Mustangi powstały i pojawiły się z powodu działań ludzkich, ponieważ jak wspomniano – przywiezione do Ameryki z różnych powodów uciekły człowiekowi i zdziczały. Swoim działaniem i tępieniem mustangów Amerykanie doprowadzili przez setki lat niemal do ich wyginięcia. Z końcem XVIII w. tych koni naliczono ok. 5 mln. i była to wtedy naprawdę bardzo liczna dziko żyjąca rasa zwierząt na terenie USA. Najgorsze czasy dla tych koni nastały z chwilą, gdy Amerykanie zaczęli coraz bardziej systematyczną i z rozmachem rozwijającą się uprawę prerii. Zabierano też coraz większe kawały gruntów pod hodowle bydła i zaczęto je grodzić.

konie mustan­gi

Dziki koń mustang zaczął, więc coraz bardziej przeszkadzać farmerom, którzy bezlitośnie zabijali te konie w coraz większej ilości. W najgorszych momentach ginęły nawet całymi tysiącami. Apogeum zabijania tych biednych zwierząt przypadło na XX w. Wtedy to w czasie I wojny światowej strzelano do nich masowo nawet z karabinów maszynowych, dla ich skór oraz mięsa. Skóry szły do przemysłu i wyrobu pasów, futerałów na broń i innych materiałów skórzanych. Natomiast mięsem karmiono zwierzęta domowe. Obecnie koń mustang jest prawie całkiem wytępiony. Pozostały tylko bardzo nieliczne i trudne do spotkania na wolności osobniki w liczbie ok. 10 tys. Można je jeszcze spotkać na terytorium co najmniej 10 zachodnich stanów USA. Są jednak już bardzo nieliczne i tworzą tylko małe stadka.

Co prawda od 1971 r. ten dumny koń znajduje się pod ochroną, jednak i tak nadal wiele z nich pada zabijana po cichu przez farmerów i hodowców bydła. Niestety jak doniósł latem 2016 r. portal Inhabitat, 9 września tego roku amerykańskie Biuro Gospodarowania Ziemią BLM (Bureau of Land Management), które jest agencją rządu federalnego USA zajmującą się zarządzaniem ziemią państwową, wydało decyzję o sprzedaży „humanitarnej eutanazji” mustangów żyjących w zagrodach i na pastwiskach zarządzanych przez BLM.

 

dzi­kie konie Wyoming, USA

Dziki koń mustang – pokrój i wygląd

Mustangi są spokrewnione praktycznie ze wszystkimi rasami koni, gdyż różne konie uczestniczyły w wytworzeniu mustanga. Z tego powodu koń ten niewiele się różni od tych wszystkich ras. Jest z nimi spokrewniony genetycznie i ma podobny wygląd. Wysokość w kłębie u mustangów wynosi przeciętnie ok. 142 cm. Konie te są ponadto lepiej zbudowane i są o wiele wytrzymalsze od koni domowych. Mają też silniejsze uzębienie i kopyta, którym niestraszne jest galopowanie bez podkucia. Ciągły dolew krwi innych ras koni i nieustanne krzyżówki na chybił trafił z innymi końmi spowodowały również, że mustang to koń w zasadzie bez określonej maści. Dlatego spotkamy tu całą paletę barw, kropek, łat itp. Konie te w naturze nie są jednak w stanie przeżyć tak długo, jak inne rasy koni hodowane przez człowieka. Trudne warunki bytowe decydują o tym, że średnia długość życia u mustangów bez względu na płeć wynosi ok. 20 lat.

mustangi dzikie konie, mustangi dzikie konie, mustangi dzikie konie, koń mustang

Pożywienie mustangów

Podobnie jak to jest w całej rodzinie koniowatych, tak samo i mustangi, jako normalne konie odżywiają się wyłącznie roślinami. Ich pokarm stanowią jednak nie rośliny uprawne, tylko dziko rosnące – m.in. trawa, zioła, liście, nasiona, owoce, pąki i młode pędy drzew i krzewów. Mustangi żyją dziko na amerykańskiej prerii, więc musiały się przystosować do surowych warunków, jakie tu panują o różnych porach roku, zarówno w trakcie suszy, jak i ostrych zim. Dziki koń mustang nauczył się więc rozbijać lód kopytem, by w zamarzniętych przeręblach odszukać ukryte tam rośliny, a także wygrzebywać je spod kopiastego śniegu.

mustan­gi na pusty­ni w sta­nie Utah, USA

Jeśli trzeba, ten dzielny koń pożywi się wyschniętymi na wiór resztkami, a także wytrzyma wiele dni w ogóle bez wody i pożywienia. Mustangi dzięki swojej diecie przyczyniają się w bardzo pożyteczny sposób do rozsiewania różnych gatunków roślin. Po zjedzeniu i przejściu przez układ pokarmowy tych koni, niestrawione nasiona są, bowiem wydalane wraz z ich odchodami wprost na glebę, gdzie w takim użyźnieniu swobodnie kiełkują.

 

Stada i życie mustangów

Dziki koń mustang tworzy na amerykańskiej prerii niewielkie stada (dawniej, gdy koni tych było dużo, ich stada były liczniejsze). Stada służą tym koniom do ochrony i obrony przed drapieżnikami (w grupie bezpieczniej). Ich naturalni wrogowie to m.in. wilki, kojoty i pumy, a po części także człowiek. Niewielkie stada mustangów składają się z różnej liczby dorosłych i dorastających klaczy w liczbie zwykle 2-18 osobników, ich źrebiąt w różnym wieku oraz dorosłego, około 6-letniego lub nieco starszego ogiera. Stado prowadzi najstarsza i najbardziej doświadczona klacz. Klacz przewodniczka jest ważna nie tylko dla odnajdywania właściwych i bezpiecznych dróg dla stada, ale też w razie zagrożeń. Prowadzi wtedy stado w najbezpieczniejsze miejsce, natomiast koń ogier pozostaje i broni stado jako pierwszy. Życie stadne umożliwia tym koniom również szybsze i łatwiejsze odnajdywanie pożywienia i skuteczniejszy rozród oraz odchów młodych.

wal­czą­ce dzi­kie konie

Wraz z wiekiem w stadzie często dochodzi do niewielkich, ale coraz częstszych bójek pomiędzy młodymi ogierkami. Na koniec zaczynają też walczyć z dominującym starym ogierem o jego klacze. Każdy taki dorastający ogier, gdy osiągnie 3 lata zostaje, więc wydalony (odegnany) ze stada przez dominującego samca. Każde stado dzikich mustangów ma też swoje własne terytorium, którego broni przed innymi końmi i wrogami. Na swoim terytorium stado poszukuje pożywienia, wkraczając na inne terytoria tylko w sytuacjach krytycznych (np. z powodu braku pożywienia w okresie długotrwałej suszy). Co ciekawe badania ekologiczne wykazały, że mustangi tolerują inne stada, gdy przebywają one na skraju ich terytorium. Jest to dla nich korzystne, ponieważ w razie większego niebezpieczeństwa mogą szybko w inteligentny sposób połączyć siły w jedno większe stado.

 

Okres godowy i rozmnażanie u mustangów

Dziki koń mustang tworzy stada-haremy. Jeden dominujący i dorosły ogier posiada bowiem grupę klaczy rozpłodowych wraz z młodymi. Taka całość tworzy jedno stado. Okres godowy u klaczy mustangów rozpoczyna się przy tym w kwietniu i trwa do lipca każdego roku. Ogier zapładnia wszystkie swoje klacze w stadzie. Ciąża u nich trwa potem w granicach 330-335 dni, czyli przez ok. 11 miesięcy. Dzięki temu nowe źrebięta przychodzą na świat dopiero w okresie wiosennym lub nawet już letnim. To najbardziej optymalny moment na ich przeżycie, odkarmienie i dorośnięcie przed pierwszym okresem dużej próby, jakim jest zima.

mustang zaży­wa­ją­cy kąpie­li błotnej

Gdy klacz poczuje, że będzie się źrebić, wtedy odłącza się na ten czas od stada i wyszukuje sobie odpowiednie, bezpieczne miejsce. Po kilku dniach od narodzin źrebięcia matka na powrót dołącza z nim do stada. Zwykle u mustangów jedna klacz rodzi jedno źrebię, choć czasem bywa, że urodzą się i dwa młode. Bez względu na maść, nowonarodzone źrebięta zanim wstaną, najpierw chwilę odpoczywają leżąc na ziemi i są wtedy dobrze zamaskowane.

Tak jak u wszystkich koniowatych, również noworodki mustangów wstają i poruszają się samodzielnie zaledwie w kilka godzin po swoim narodzeniu. Ponieważ stary gier nie toleruje konkurencyjnych ogierów w stadzie, więc gdy źrebię płci męskiej osiąga wiek ok. 3 lat, jego ojciec wyrzuca go ze stada. Natomiast młode klaczki zostają w stadzie, zastępując padające ze starości lub zabite przez drapieżniki matkę i ciotki. Trzyletnie ogiery wyrzucone ze stada nie mogą od razu założyć swoich stad-haremów. Są w tym wieku jeszcze zbyt słabe i niedoświadczone na to, by skutecznie przyciągnąć do siebie inne klacze. Takie młode ogiery nie mając możliwości utworzenia własnego stada, łączą się więc w stada złożone wyłącznie z takich właśnie wyrzuconych z rodzimych stad ogierów-młodzików. Założyć własne stado udaje im się zwykle w wieku ok. 6 roku życia.