Zwierzęta w Koloseum były równie ważną częścią widowisk jak gladiatorzy. Rzymianie sprowadzali na arenę lwy, słonie, niedźwiedzie, a nawet nosorożce. Większość z nich ginęła w czasie pokazów. W tym artykule wyjaśniamy, jakie zwierzęta trafiały do amfiteatru, skąd je brano i jak wyglądały takie igrzyska.
Czym było Koloseum?
Koloseum, czyli Amfiteatr Flawiuszów, zaczął budować cesarz Wespazjan około 72 roku naszej ery. Jego syn Tytus otworzył budowlę w 80 roku. Amfiteatr mieścił około 50 tysięcy widzów, dlatego był największą tego typu budowlą w Imperium Rzymskim.
Na arenie odbywały się walki gladiatorów, egzekucje oraz polowania na dzikie zwierzęta. Rzymianie nazywali je venationes. Takie pokazy zwykle zajmowały poranek, a walki gladiatorów odbywały się po południu.
Jakie zwierzęta w Koloseum walczyły na arenie?
Poeta Marcjalis opisał igrzyska otwarcia w zbiorze epigramów „O widowiskach”. Według niego na arenie pojawiły się między innymi:
- słonie, lwy, lamparty i co najmniej jeden tygrys,
- niedźwiedzie, dziki i byki,
- bawoły oraz żubry, sprowadzone z lasów Europy,
- nosorożec, który według poety podrzucił niedźwiedzia rogiem,
- a także żurawie, zające i inne mniejsze zwierzęta.
Później na igrzyskach pokazywano też krokodyle, hipopotamy, strusie i żyrafy. Z kolei rzadkie gatunki służyły nie tylko walce. Cesarze chcieli bowiem pokazać ludowi, że ich władza sięga najdalszych zakątków świata.

Dawna rycina przedstawiająca walkę z bykiem na arenie rzymskiego amfiteatru.
Ile zwierząt w Koloseum zginęło?
Dokładnych liczb nie znamy, ponieważ starożytni autorzy często przesadzali. Mimo to ich relacje pokazują skalę zjawiska. Historyk Kasjusz Dion pisał, że podczas ponad stu dni igrzysk otwarcia w 80 roku zabito ponad 9 tysięcy zwierząt. Natomiast Swetoniusz podawał, że jednego dnia zginęło ich 5 tysięcy.
Jeszcze większe były igrzyska cesarza Trajana w 107 roku, zorganizowane po zwycięstwie nad Dakami. Trwały 123 dni, a według Kasjusza Diona zginęło wtedy około 11 tysięcy zwierząt. Polowania na arenie odbywały się aż do początku VI wieku. Ostatnie znane venationes w Koloseum zorganizowano w 523 roku.
Skąd brano zwierzęta w Koloseum?
Większość zwierząt pochodziła z prowincji afrykańskich i z Bliskiego Wschodu. Lwy, lamparty i słonie łapano przede wszystkim w Afryce Północnej. Z kolei niedźwiedzie i żubry pochodziły z lasów Europy.
Polowaniem zajmowali się wyspecjalizowani łowcy i żołnierze. Zwierzęta zamykano w klatkach i transportowano wozami oraz statkami do Ostii, a następnie do Rzymu. Podróż trwała tygodniami, dlatego wiele zwierząt nie przeżyło transportu. Część historyków uważa, że tak intensywne odłowy przyczyniły się do zaniku niektórych populacji, na przykład lwów i słoni w Afryce Północnej.
Kto walczył ze zwierzętami w Koloseum?
Ze zwierzętami walczyli wyszkoleni łowcy zwani venatores. Byli lekko uzbrojeni, zwykle we włócznie, i często działali w grupach. Natomiast bestiarii to ludzie, którzy zajmowali się zwierzętami i drażnili je przed walką. Słowem tym określano też skazańców wystawianych na pożarcie.
Zwierzęta walczyły również między sobą. Organizatorzy łączyli w pary na przykład niedźwiedzia z bykiem albo słonia z nosorożcem. Według Kasjusza Diona w igrzyskach otwarcia zwierzęta zabijały czasem także kobiety.

Dawna rycina pokazująca gladiatorów na arenie przed widownią.
Jak zwierzęta w Koloseum pojawiały się na arenie?
Pod areną znajdowało się hypogeum, czyli podziemny labirynt korytarzy, klatek i pomieszczeń. Dodano je za panowania Domicjana, młodszego brata Tytusa. W podziemiach czekały zwierzęta, gladiatorzy i dekoracje.
Specjalne windy, poruszane ręcznie przez niewolników, wynosiły klatki ze zwierzętami na poziom areny. Następnie otwierały się zapadnie i zwierzę nagle wyskakiwało przed widownię. Dla widzów był to efekt podobny do pojawienia się aktora na scenie. Dziś zwiedzający mogą oglądać podziemia z bliska.

Odsłonięte podziemia areny, w których przed walką czekały dzikie zwierzęta.
Dlaczego Rzymianie urządzali takie widowiska?
Polowania na arenie miały kilka celów. Przede wszystkim pokazywały potęgę cesarza i bogactwo państwa. Ponadto przypominały, że Rzym panuje nad dziką przyrodą i odległymi krainami. Igrzyska były też sposobem na zdobycie przychylności mieszkańców stolicy.
Dziś trudno nam zrozumieć to okrucieństwo. Warto jednak pamiętać, że dla Rzymian było to element kultury. Krytykowali je jedynie nieliczni, na przykład filozof Seneka. Więcej o igrzyskach otwarcia przeczytasz w opisie igrzysk inauguracyjnych Koloseum.
Najczęściej zadawane pytania
Czy w Koloseum walczyły lwy?
Tak. Lwy były jednymi z najczęściej pokazywanych zwierząt. Jeśli chcesz poznać ich życie na wolności, przeczytaj artykuł o lwie afrykańskim.
Czy w Koloseum były słonie?
Tak. Słonie występowały już w igrzyskach otwarcia, a Marcjalis opisał słonia, który klęknął przed cesarzem. O współczesnych olbrzymach przeczytasz w tekście o słoniu afrykańskim.
Czy zwierzęta w Koloseum zawsze ginęły?
Większość tak, ale nie wszystkie. Część zwierząt pokazywano jako ciekawostkę, a tresowane okazy wykonywały sztuczki.
Jakie inne zwierzęta zapisały się w historii?
Na przykład koń Aleksandra Wielkiego, opisany w artykule o Bucefale, oraz Kasztanka Piłsudskiego.


















