EKO Segregacja śmieci w Japonii

Problem powiększającej się stale liczby ludności na świecie, pociąga za sobą także rosnący ogrom śmieci, jakie są obecnie wytwarzane w takich społeczeństwach. Poszczególne państwa ciężko sobie z tym radzą, szczególnie te zaliczane do biednych. Co trzeba zrobić, by w tych śmieciach w końcu nie utonąć? Chcesz wiedzieć, do czego należy dążyć w oczyszczaniu miast i utylizacji śmieci, więc konieczne poznaj, jak działa EKO segregacja śmieci w Japonii. Sprawdź, co i jak segregować!

Segregacja śmieci w Japonii – jak to się zaczęło?

Pewne osobliwe miasteczko w Japonii o nazwie Kamikatsu udowodniło światu, że może stworzyć idealne koncepcje redukcji i ponownego użycia śmieci tak, by do zera zniwelować ich wyrzucanie na wysypiska czy spalanie. Uczyniono przy tej okazji recykling bardzo kreatywnym i nawet zabawnym. Nacisk ludności tego miasta na zmniejszenie tego, co należy wyrzucić zamanifestował się niesamowitą i nowatorską strategią gospodarki odpadami. Kamikatsu jako miasto, nie różniło się jednak od reszty świata pod kątem radzenia sobie z odpadami, aż do ultimatum podpisanym w 2000 r.

Miasto otrzymało wtedy bowiem nakaz wyłączenia jednej z okolicznych spalarni, ponieważ nie spełniało już surowych japońskich norm emisji. To z kolei pozostawiło Kamikatsu tylko z jedną spalarnią, która na dodatek nie mogła sobie poradzić ze wszystkimi odpadami, jakie produkowali mieszkańcy. W Kamikatsu nie było też wystarczająco dużo pieniędzy na nową spalarnię, lub na opłacenie sąsiednich miast, by pomogły z utylizacją odpadów. Japończycy pomyśleli więc wtedy, że jeśli nie mogą już spalać wszystkich swoich odpadów we własnym mieście, to należy oddać je na recykling. Recykling taki jest przy tym tańszy, niż spalanie.

Japończycy pokazali, jak w ten sposób można mieć olbrzymi wkład w rozwiązanie problemu odpadów i likwidację powodowanego z ich powodu globalnego kryzysu śmieciowego.

Segregacja śmieci w Kamikatsu

Plastik, papier, metal? W japońskim Kamikatsu sortowanie śmieci jest niesamowicie nowatorskie i wręcz idealne, ale założenia tego procesu nie są wcale takie proste. Mieszkańcy mają tam do czynienia z oszałamiającymi aż 45 kategoriami do segregacji śmieci. Doprowadzono do tego, ponieważ miasto ma zostać „Zero-Waste City”, czyli „Miastem zera odpadów” do zaledwie 2020 roku. I to nie wszystko – nie ma tak bowiem nawet żadnej standardowej zbiórki śmieci. Nieliczne 1500 mieszkańców miasta Kamikatsu położonego w malowniczym górzystym terenie na wyspie Shikoku w zachodniej Japonii, musi samodzielnie transportować swoje odpady do lokalnego składu-sortowni i tu je porozdzielać na 45 kategorii. To dosyć skomplikowane, ale mieszkańcy stali się przez to bardziej świadomi odnośnie zagrożeń środowiska i całkiem dobrze radzą sobie z tym stanem rzeczy.

Japońskie kategorie segregacji odpadów?

Jak już wspomnieliśmy, w Japonii w Kamikatsu wymyślono i obecnie niedawno wdrożono do realizacji aż 45 różnych kategorii segregacji odpadów. Kategorie te obejmują dosłownie wszystko – od poduszek, przez części metalowe, zużyte meble i resztki jedzenia, po szczoteczki do zębów. Jest tak, ponieważ miasto Kamikatsu dąży do recyklingu dosłownie wszystkich odpadów. Chcą 100% śmieci przerabiać tak, by nie trzeba było wysyłać niczego do lokalnej spalarni odpadów. Taki poziom ma zostać osiągnięty najdalej do początku przyszłego roku. Oczywiście taki proces może być nawet bardzo uciążliwy, ale na pewno zwróci się w dwójnasób, a nawet w trójnasób i bardziej.

Dodatkowym utrudnieniem są nie tylko te bardzo liczne dziesiątki oddzielnych kategorii, ale również przedmioty takie jak np. torby plastikowe i butelki, które muszą być myte i suszone, aby jeszcze bardziej ułatwić ich recykling. W miejskim składowisku odpadów znajdują się tabuny różnych skrzynek i przegród dla dosłownie każdej kategorii. Jeśli zaś części danego przedmiotu należą do różnych kategorii, to oczekuje się od obywateli, że rozłożą je na części i każdy kawałek wrzucą do odpowiedniego pojemnika. Pewien człowiek, który do miejsca segregacji odpadów przyniósł starą półkę, musiał użyć młotka, aby oderwać drewno od metalowych zawiasów, łączeń i wieszadeł.

Z kolei inni obywatele lub pomocni pracownicy segregator ni śmieci posiekali grubą, długą gumową rurkę, aby ta lepiej zmieściła się w odpowiednim kategoryjnym sortowniku. Także wiele innych części i rejonów Japonii wymaga już i wdraża podobną segregację śmieci, choć większość tych obszarów ma na razie tylko kilka kategorii segregacji, podobnie jak to jest m.in. w Polsce. Przykładowo w UE większość odpadów z gospodarstw domowych nadal trafia przez to do toksycznych spalarni śmieci.

EKO segregacja śmieci w Japonii – Kamikatsu jest już blisko osiągnięcia założonego celu.

W 2017 r. całkowitemu recyklingowi poddawano tam około 80% z 286 ton odpadów wyprodukowanych w miasteczku i okolicach. To znacznie więcej, niż wyniosła wtedy średnia krajowa Japonii 20%. Pozostała część, podobnie jak większość odpadów w całej Japonii, nadal jest jednak jeszcze spalana, ponieważ górzysty teren kraju uważany jest za nieodpowiedni do składowania odpadów w formie wysypisk śmieci. Co ciekawe, Kazuyuki Kiyohara, kierownik lokalnego centrum odpadów Kamikatsu powiedział, że tworzywa sztuczne nadal stanowią tam większość odpadów wytwarzanych przez okolicznych mieszkańców.

Pomimo wdrożonego tak drakońskiego planu recyklingowego, nastąpiło jednak jeszcze niezbyt duże zmniejszenie ich zużycia. Jest tak, ponieważ styl życia obecnych nowoczesnych społeczeństw zależy głównie od plastiku. Konsumenci mogą co prawda do pewnego stopnia ograniczyć odpady z tworzyw sztucznych, ale nadal będziemy je wytwarzać i potem wyrzucać. Wszystko potrwa dotąd, dopóki producenci będą nadal wytwarzali wyroby z tworzyw sztucznych.

Mimo wszystko, naród japoński wytwarza jednak ogólnie mniej odpadów na osobę, niż większość reszty rozwiniętych krajów świata. W Japonii generuje się jednak więcej odpadów plastikowych na mieszkańca, niż gdziekolwiek indziej, poza USA. W przeszłości niektóre tworzywa sztuczne były też z Japonii eksportowane do recyklingu szczególnie do Chin. Zakaz importu takich rzeczy, jaki wydał Pekin spowodował jednak, że w niektórych częściach Japonii zaczęto segregować, Gromadzic i przetwarzać różne surowce wtórne.

EKO segregacja śmieci w Japonii – czy da się to wprowadzić również gdzie indziej na świecie?

Nie wszyscy mieszkańcy Kamikatsu uważają jednak, że opracowana przez nich inicjatywa mogłaby zadziałać tak dobrze również gdzie indziej. To dlatego taj dobrze się tam sprawdza, ponieważ ludzie mają tam niewielką liczebność – tylko 1500 osób. W dużym mieście o większej populacji, na pewno byłoby to trudne do wdrożenia i pilnowania przestrzegania takich skomplikowanych i dla wielu na pewno uciążliwych zasad. Władze na pewno będą miały trudności z ich egzekwowaniem.

Tak czy inaczej, należy zarówno zmniejszać zużycie produktów, by wytwarzać mniej śmieci, a także wytwarzać produkty biodegradowalne i wprowadzać segregację odpadów. Taka właśnie polityka ekologiczna jest po prostu jedynym możliwym kierunkiem i zdrowym rozsądkiem. Co prawda wygodnie jest po prostu spalać swoje odpady. Jednak to mocno zanieczyszcza potem lokalne środowisko, spływa też do wód gruntowych i truje wszystko, co żywe. Trzeba więc myć swoje kartony po mleku, segregować metale i wiązać ze sobą gazety, a oddzielnie składować kartony.

Wszelkie resztki biologiczne kierować na kompostownik i inne odpady segregować tak, by dosłownie nic nie zostało do ostatecznego wyrzucenia. Lepiej bowiem poddać wszystko co zużyte recyklingowi, bo w przeciwnym razie jest to marnotrawstwo i trucie środowiska. Można też używać pojemnika na kompost do odpadów spożywczych, takich jak ryby i mięso we własnym domu i wyrzucać tu też odpady roślinne. A potem gotowy kompost podawać bezpośrednio jako nawóz do swojego ogrodu.

EKO segregacja śmieci w Japonii – co dalej?

W 2018 r. rząd Japonii przedstawił najnowszą propozycję dalszej walki z odpadami z tworzyw sztucznych, której celem jest zmniejszenie 9,4 miliona ton rocznie produkowanych przez ten kraj aż o jedną czwartą. Ma to potrwać najdalej do 2030 r. Zostało więc na to zaledwie 10 lat. W planie tym zaproponowano między innymi, aby detaliści naliczali większe opłaty za torby plastikowe. Środek ten jest już co prawda powszechnie stosowany na całym świecie. Ale nie oczekuje się, że wejdzie on w życie na tyle, by przed 2020 r. absolutnie wyeliminować opakowania i z tworzyw sztucznych. Pewne rodzaje opakowań z tworzyw sztucznych nie zostaną tez tym przymusem objęte, bo na przykład nie wymyślono innego rodzaju opakowań dla pewnych produktów.

Urzędnik innego japońskiego miasta Suga powiedział, że nawet Kamikatsu będzie jednak do końca walczyło o osiągnięcie zerowego marnotrawstwa odpadów i ma w zasadzie szanse, by bez większych wysiłków dopiąć swego celu. Na pewno uda się to zrobić odnośnie maksymalnego ograniczenia zużycia różnych produktów i ich późniejszej segregacji już jako śmieci. Japończycy podjęli już zresztą pewne wysiłki, aby osiągnąć zerowe cele w zakresie spalania i zerowego składowania odpadów. Władze Kamikatsu uważają jednak, że na razie nadal to może nie wystarczyć. Ludzie nie powinni więc skupiać się tylko na tym, jak dobrze segregować śmieci. Muszą też bowiem ograniczyć ilość wytwarzanych śmieci w ogóle.