Falabella

Konie są znane raczej jako zwierzęta dosyć pokaźnych rozmiarów. Kucyki, ich zminiaturyzowane formy są wielkości kozy lub osła. Nie wszyscy jednak wiedzą, że wyhodowano też naprawdę wyjątkowo małe koniki. Jedną z takich ras jest Falabella. Gdzie można to maleństwo zdobyć? Jak je hodować? Konieczne przeczytaj wszystko o najmniejszym koniku świata Falabella. Jeszcze dziś sprawdź gdzie wyhodowano koniki Falabella i jak się nimi opiekować!

Falabella – co to za dziwna rasa koni?

Falabella rasa nazywana też potocznie pampa, to najmniejsze koniki świata. Uwaga jednak, bowiem koniki Falabella to nie kuce (jak np. kuce szetlandzkie), lecz prawdziwie zminiaturyzowane konie! Wyhodowano je w XIX wieku w Argentynie (miejsce pochodzenia rasy), stąd nazwa potoczna rasy „pampa”. Mianem „pampa” w Argentynie określa się trawiasty step Ameryki Południowej, na którym tamtejsi ranczerzy wypasają stada bydła i koni. Natomiast nazwa „falabella” wzięto od nazwiska portugalskiej rodziny, która tego konika stworzyła i przez lata prowadziła jego doskonalącą hodowlę na swoim prywatnym ranczu o nazwie „Recreode Roca”, położonego w okolicy sławnego miasta Buenos Aires. Zaznaczyć też należy, że Argentyńczycy słyną z zamiłowania do hodowli koni.

 koń falabella

Falabella rasa konia – historia hodowli

Rasę Falabella wyhodowano w Argentynie, przy czym na pomysł stworzenia takiego miniaturowego konika jako pierwszy wpadł niejaki Patrick Newtall, z pochodzenia Irlandczyk i były dżokej, mieszkający jednak od lat w dalekiej Argentynie. Newtall z zamiłowania wiele lat spędził tam na hodowli koni. Starał się przy tym wytworzyć jak najmniejszego konia świata. Wybierał do tego możliwie najmniejsze osobniki (szczególnie ogiery), starając się dobierać do rozrodu wyłącznie koniki mierzące poniżej 75 cm. Udało mu się po jakimś czasie uzyskać dosyć dobrą stabilizację wielkości. Potem w 1879 r. zdobytą w ten sposób wiedzę i doświadczenie przekazał swojemu zięciowi, rodowitemu Argentyńczykowi Juanowi Falabella. Datę tę uważa się za oficjalny początek rasy. Juan Falabella zarządzał stadem od roku 1927, przez ok.40 lat.

Ostatecznie utworzył omawianą rasę, dzięki krzyżówce uroczych malutkich kuców szetlandzkich, z odziedziczonym stadem małych koników Newtalla. Na początku XX w. rodzina Falabella wprowadziła jednak również domieszki krwi arabskiej oraz criollo, co znacznie uszlachetniło rasę, nadając jej delikatniejszy i subtelniejszy wygląd. Juan Falabella wprowadził również dokumentację rozrodu, gdy jego stado liczyło już ok. 400 koni tej rasy. Po jego śmierci hodowlę przejęła i dalej poprowadziła żona, która opublikowała słynną zasadę istniejącą do dnia dzisiejszego – „rasę Falabella mogą tworzyć tylko potomkowie koni pochodzących z autentycznego stada rodziny Falabella”! Potomkowie Juana i jego żony dalej kontynuowali hodowlę, starając się utrzymać bardzo małego konika o możliwie jak najlepszej budowie ciała. Początkowo koniki Falabella były światu nieznane. Potem przywędrowały m.in. do USA. Do Europy zaczęto je przywozić stosunkowo niedawno. W Polsce po raz pierwszy pojawiły się dopiero ok. dwadzieścia, kilkanaście lat temu.

koń falabella na pastwisku

Wygląd i pokrój konia Falabella

Koniki rasy Falabella są faktycznie uważane za najmniejsze na świecie. Nic dziwnego, bowiem ich wzrost (wysokość w kłębie) wynosi średnio poniżej 70-75 cm, przy masie ciała w granicach ok. 35-40 kg. Osobniki wyższe nie są zaliczane, jako będące w typie rasy. Najmniejszy ogier tej rasy, o którym wiadomo, miał tylko 54 cm wysokości w kłębie, a źrebaki Falabella niczym pieski mają ledwie ok. 30 cm w kłębie!

Fachowcy mówią, że „jest to zminiaturyzowany koń, o nie zawsze prawidłowym, harmonijnym eksterierze”. Niestety koniki tej rasy często miewają, bowiem różne wady budowy. Jest tak z powodu dążenia do osiągnięcia jak najmniejszych rozmiarów, przez co koniki te mają słabsze kości i strome łopatki. Swoim wyglądem koniki te przypominają dobrze znane kuce szetlandzkie, są jednak od nich znacznie mniejsze. Mają stosunkowo dużą, zgrabną głowę o prostym profilu, oraz krótką, mocną szyję. Ich tułów jest stosunkowo zgrabny i nie tak beczkowaty, jak u kuców. Grzbiet ma średnią długość.

Ciekawostką jest fakt, że Falabelle mają tylko 17 kręgów piersiowych w kręgosłupie, podczas gdy normalne konie mają ich 18. Ogólnie sprawiają wrażenie pluszowej zabawki, małego konika niczym dla lalki Barby. Rodzaje maści dopuszczalne u Falabella to praktycznie wszystkie możliwe. Koniki te występują na przykład w maściach: srokata, siwa, różne odcienie brązu i beżu, dereszowata. Należy jednak zwrócić uwagę, że w ostatnich latach za najbardziej preferowane u Falabella uchodzą wszelkie umaszczenia w typie appaloosa, czyli tarantowate (liczne małe łatki, nakrapiania na jasnym tle). Falabella mają ponadto pięknie ukształtowane nogi z bardzo lekkimi kopytami oraz bujną grzywę i ogon.

mini koniki Falabella

Charakter koników Falabella

Koniki Falabella z natury są bardzo łagodne, potulne i przyjaźnie nastawione do ludzi, do tego chętnie się uczą i łatwo je szkolić (stąd chętne wykorzystywanie ich w cyrkach). Rzadko zdarzają się jednak również takie osobniki, które mają charakter zbliżony do temperamentu typowych kucyków i są wtedy bardziej uparte czy krnąbrne. Konie Falabella lubią smakołyki i trzeba uważać, aby ich nie przekarmić, ponieważ mają również skłonności do tycia. Ich wybiegi należy ponadto dobrze grodzić, gdyż koniki te są zadziwiająco skoczne i mogą przez to uciekać.

 

Koniki Falabella – przeznaczenie, użytkowość i wykorzystanie

Konie Falabella są bardzo silne jak na swoje małe rozmiary. Z powodzeniem można je zapiać do ciągnięcia lekkich powozików dla dzieci. Bardzo często występują również w cyrkach. Ponieważ są bardzo skoczne, sprawdzają się, więc także w skokach przez przeszkody, jednak tylko prowadzone na lonży, nie pod jeźdźcem! Z łatwością przeskakują nawet metrowe przeszkody. Mogą też być dosiadane do jazdy wierzchem, ale tylko przez małe dzieci. Na tych konikach się, bowiem ogólnie nie jeździ. Są one hodowane głównie jako zwierzęta do towarzystwa, koniki „maskotki”.

trzy małe koniki

Falabella to ogólnie bardzo ciekawy malutki konik o wyjątkowej urodzie. Doskonale sprawdza się w roli zwierzęcia do towarzystwa, nietypowej ozdoby ogrodu, a do tego wydajnej „kosiarki”. Należy jednak pamiętać, że Falabella mają specyficzny pokrój. Chodzi tu głównie o ich mocno strome łopatki oraz niezwykle drobne wymiary ciała. Wszystko to sprawia, że koniki tej rasy są stosunkowo delikatne, trudno je dosiąść i nie należą przez to do najlepszych kuców dziecięcych. Są dobre głównie dla małych dzieci. W dobrych warunkach Falabella są jednak długowieczne. Średnia długość życia u tych koników wynosi, bowiem ok. 35 lat.

 

Koniki Falabella – popularność rasy oraz możliwość zakupu i cena w Polsce

Głównym rejonem hodowli tych małych koników jest Ameryka Północna i Południowa. W latach 60 ub. wieku koniki Falabella zdobyły sobie po raz pierwszy wielką popularność. Spodobały się głównie z powodu wyjątkowo małych rozmiarów, a przy tym zachowanej proporcjonalności budowy, w przeciwieństwie do kucyków. Kuce mają, bowiem budowę krępą i beczułkowatą, z często nieproporcjonalną do reszty ciała głową. Falabelle kupili sobie m.in. prezydent John F. Kennedy i jego przyjaciel oraz piosenkarz Frank Sinatra. Pierwszy szał mody na te małe koniki spowodował szybki wzrost ich cen. Obecnie Falabelle nadal nie są tanie, szczególnie te z dobrym rodowodem i pełnymi dokumentami. Cena rodowodowego konika tej rasy waha się na Zachodzie w granicach 4-5 tysięcy euro.

falabella miniaturowy koń klacz ze źrebakiem
klacz ze źrebakiem

Konie rasy Falabella są obecnie coraz bardziej modne również w wielu częściach świata. Kupuje się je szczególnie dla dzieci, choć nie tylko. Z powodu ich naprawdę bardzo małej wielkości, wiele osób trzyma je po prostu jako zwykłe zwierzęta domowe, zamiast psów czy kotów. Od paru lat można już kupić także w Polsce. W naszym kraju koniki Falabella kosztują średnio od 1.000 zł w górę, zwykle do ok. 2-4 tys. zł (ceny podawane m.in. a Allegro, czy OLX). Osobniki cenniejsze osiągają znacznie wyższe ceny. W Polsce nie są one jednak aż tak często spotykane, jak w krajach zachodnich. Jest już ich u nas dosyć dużo i pojawiają się praktycznie już cały czas w sprzedaży.