Zwierzęta – Internetowe Królestwo Zwierząt

Encyklopedia gatunków, ciekawostki i porady o zwierzętach świata

Advertisement

Gęsi kapitolińskie: jak gęsi uratowały Rzym?

Kobieta pochyla się nad białą gęsią przed klatkami z gęśmi w świątyni
()

Gęsi kapitolińskie to święte ptaki bogini Junony, które według rzymskiej tradycji ocaliły Kapitol przed Galami. Ich głośny krzyk w środku nocy obudził obrońców wzgórza, gdy wrogowie byli już niemal na murach. Ta opowieść stała się jedną z najbardziej znanych legend starożytnego Rzymu.

W tym artykule wyjaśniamy, co wydarzyło się w 390 roku p.n.e. i kim był Marek Manliusz. Ponadto oddzielamy fakty od legendy i sprawdzamy, dlaczego gęsi do dziś uchodzą za dobrych stróżów.

Czym są gęsi kapitolińskie?

Tak nazywamy gęsi, które Rzymianie trzymali przy świątyni Junony na Kapitolu. Kapitol był najmniejszym, ale najważniejszym z siedmiu wzgórz Rzymu. Stały tam najważniejsze świątynie miasta, a strome zbocza czyniły z niego naturalną twierdzę.

Rzymianie uważali gęsi za ptaki poświęcone Junonie, dlatego nikt nie mógł ich zabić ani zjeść. Według przekazów ta zasada obowiązywała nawet podczas oblężenia i głodu. Właśnie to miało później uratować obrońców. Gdyby głodni żołnierze zjedli ptaki, gęsi kapitolińskie nie mogłyby podnieść alarmu.

Biały pomnik Vittoriano z kolumnadą na zboczu Kapitolu w Rzymie

Pomnik Wiktora Emanuela II (Vittoriano) na zboczu Kapitolu w Rzymie

Dziś na północnym zboczu Kapitolu stoi okazały pomnik Wiktora Emanuela II, zwany Vittoriano. Na szczycie wzgórza znajdują się natomiast Muzea Kapitolińskie i plac zaprojektowany przez Michała Anioła.

Co wydarzyło się w 390 roku p.n.e.?

Na początku IV wieku p.n.e. do Italii wkroczyli Galowie z plemienia Senonów. Ich wodzem był według tradycji Brennus. Nad rzeką Allią, niedaleko Rzymu, Galowie rozbili rzymską armię.

Kilka dni później wkroczyli do niemal bezbronnego miasta. Większość mieszkańców uciekła, a Galowie złupili i częściowo spalili Rzym. Najbardziej znana data to 390 rok p.n.e., choć część historyków wskazuje na 387 rok p.n.e.

Tylko Kapitol nie poddał się najeźdźcom. Na wzgórzu schronili się żołnierze, senatorowie i część mieszkańców. Następnie Galowie rozpoczęli oblężenie, które według przekazów trwało kilka miesięcy.

Jak gęsi kapitolińskie uratowały Rzym?

Galowie odkryli w końcu ścieżkę prowadzącą na Kapitol po stromej skale. Pewnej nocy zaczęli po cichu wspinać się na górę. Według Liwiusza strażnicy spali, a psy nie zaszczekały.

Obudziły się jednak gęsi kapitolińskie. Zaczęły głośno gęgać i bić skrzydłami. Hałas obudził Marka Manliusza, który pierwszy dobiegł do muru i strącił Gala wspinającego się na szczyt.

Gęsi kapitolińskie w krużganku świątyni i Galowie wspinający się nocą po murze Kapitolu

Galowie wspinają się na Kapitol, litografia według obrazu Henriego-Paula Motte (1883). Źródło: Wikimedia Commons, domena publiczna

Gęsi kapitolińskie zrobiły więc to, czego nie zrobiły psy. Za Manliuszem przybiegli kolejni obrońcy i zepchnęli napastników ze skały. W ten sposób atak się nie udał. Rzymianie przypisali ocalenie świętym ptakom Junony, a pamięć o tej nocy przetrwała stulecia.

Według przekazów obrońcy wzgórza cierpieli wtedy głód, a mimo to nie tknęli świętych ptaków. Dla Rzymian był to dowód pobożności, nagrodzony przez boginię. Dlatego gęsi kapitolińskie stały się symbolem czujności oraz wierności wobec bogów.

Kim był Marek Manliusz Kapitolinus?

Marek Manliusz był rzymskim patrycjuszem i konsulem w 392 roku p.n.e. Po obronie wzgórza otrzymał przydomek Kapitolinus. Rzymianie uznali go za bohatera, który razem z gęśmi ocalił Kapitol.

Jego dalsze losy potoczyły się jednak tragicznie. Kilka lat później oskarżono go o dążenie do władzy królewskiej. Skazano go na śmierć i zrzucono ze Skały Tarpejskiej, czyli z tego samego wzgórza, którego kiedyś bronił.

Co jest legendą, a co historią?

Historycy przyjmują, że Galowie rzeczywiście pokonali Rzymian i zajęli miasto. Najważniejsze relacje spisali jednak Liwiusz i Plutarch, czyli autorzy żyjący kilkaset lat później. Dlatego wiele szczegółów tej opowieści budzi wątpliwości.

  • Za pewne uchodzi zwycięstwo Galów nad Allią i oblężenie Rzymu.
  • Legendą może być nocny atak i rola gęsi. Już dziewiętnastowieczny historyk Theodor Mommsen sądził, że opowieść o Manliuszu wymyślono, aby wyjaśnić jego przydomek.
  • Legendą jest zapewne słynne zdanie Brennusa „vae victis”, czyli „biada zwyciężonym”, wypowiedziane przy ważeniu okupu w złocie.
  • Również bohaterskie wkroczenie Kamilla, który miał przegnać Galów w ostatniej chwili, uchodzi za późniejszą ozdobę opowieści.

Mimo to legenda, w której gęsi kapitolińskie budzą obrońców, była dla Rzymian bardzo ważna. Pokazywała, że bogowie czuwają nad miastem, a nawet skromne zwierzę może odegrać wielką rolę. Szczegółowy opis postaci Manliusza przedstawia Encyclopedia.com.

Dlaczego gęsi są dobrymi stróżami?

Opowieść o Kapitolu ma solidne podstawy w zachowaniu tych ptaków. Gęsi domowe pochodzą od dzikiej gęgawy i zachowały wiele jej cech. Przede wszystkim są czujne, terytorialne i bardzo głośne.

  • Na obcego człowieka lub zwierzę reagują donośnym gęganiem.
  • Bronią swojego terenu, syczą i atakują dziobem oraz skrzydłami.
  • Dobrze widzą i szybko zauważają ruch, także o zmroku.
  • Żyją w stadzie, dlatego alarm jednej gęsi szybko podnoszą pozostałe.
Biała gęś domowa z rozpostartymi skrzydłami na zielonej trawie

Współczesna biała gęś domowa rozkłada skrzydła na pastwisku

Z tego powodu gospodarze w wielu krajach trzymali gęsi także jako naturalny alarm. Więcej o tych ptakach przeczytasz w artykule gęś domowa: pochodzenie i wygląd.

Jak Rzymianie upamiętniali gęsi kapitolińskie?

Wdzięczność wobec gęsi przetrwała w rzymskich obyczajach. Pliniusz Starszy pisał, że cenzorzy w pierwszej kolejności zlecali opłacenie karmienia gęsi na Kapitolu. Z kolei co roku odbywała się niezwykła procesja.

W czasie procesji niesiono gęś w lektyce ozdobionej złotem i purpurą. Psy spotkała natomiast kara za to, że nie zaszczekały. Rzymianie wieszali je na drewnianych palach i obnosili po mieście. Ten obrzęd nazywano supplicia canum, czyli „kary psów”. Późny autor Jan Lidos podaje, że odbywał się 3 sierpnia.

Zwierzęta zajmowały w życiu Rzymian ważne miejsce, także w okrutnej rozrywce. Opisujemy to w artykule zwierzęta w Koloseum, a inne podobne opowieści znajdziesz w kategorii Zwierzęta w historii.

Jak przedstawiano tę historię w sztuce?

Opowieść o nocnym alarmie inspirowała malarzy i ilustratorów, zwłaszcza w XIX wieku. Francuski malarz Henri-Paul Motte namalował dwa znane obrazy na ten temat. Pierwszy, z 1883 roku, pokazywał Galów wspinających się nocą na mury. Dziś znamy go głównie z kolorowej litografii.

Drugi obraz, z 1889 roku, przedstawia wnętrze świątyni z gęśmi w klatkach i kobietą pochyloną nad jednym z ptaków. Właśnie ten obraz wykorzystaliśmy jako zdjęcie główne artykułu. Na obu dziełach gęsi są białe, podobnie jak wiele współczesnych gęsi domowych.

Najczęściej zadawane pytania

Kiedy gęsi kapitolińskie uratowały Rzym?

Według tradycji stało się to w czasie oblężenia Kapitolu przez Galów w 390 roku p.n.e. Niektórzy historycy podają 387 rok p.n.e.

Dlaczego psy nie zaszczekały?

Źródła tego nie wyjaśniają jednoznacznie. Plutarch i Klaudiusz Elian wspominają, że Galowie mieli nakarmić psy, aby je uciszyć.

Co znaczy vae victis?

To łacińskie wyrażenie oznacza „biada zwyciężonym”. Według Liwiusza wypowiedział je Brennus, gdy dorzucił swój miecz na szalę z okupem.

Jakie gęsi żyły na Kapitolu?

Nie znamy ich rasy. Były to gęsi domowe, które pochodzą od dzikiej gęgawy, a na dawnych obrazach przedstawiano je zwykle jako białe ptaki.

Zdjęcie główne: Henri-Paul Motte, obraz ze świętymi gęśmi Junony (1889), Wikimedia Commons, domena publiczna, kadr przycięty.

Jak oceniasz ten artykuł?

Kliknij gwiazdkę, aby ocenić jakość treści.

Średnia ocena użytkowników: / 5. Liczba głosów:

Brak ocen – bądź pierwszy i oceń ten wpis!